wtorek, 18 czerwca 2013

Kwiatowe wiadereczka

Od dawna szukałam sposobu na wykorzystanie małych metalowych wiaderek 
(kupiłam je kiedyś na wiosnę z żywymi krokusami). 
Inspiracji dostarczyła mi Sylwia swoimi mistrzowski bukietami z krepiny
Wiaderka okleiłam motywami kwiatowymi na ryżowym papierze 
bez wcześniejszego malowania - bezpośrednio na metalu. Efekt myślę, że jest bardzo ciekawy.
Moim różyczkom co prawda daleko do precyzji Sylwii ale mam nadzieję, że bukieciki ucieszą wychowawczynie moich dzieci przy końcu roku.
A na pewno nie zwiędną ;)